Niestety
muszę zacząć złą wiadomością a mianowicie wczoraj nasza
tenisistka Agnieszka Radwańska rozstawiona z numerem 4 przegrała z
odwieczną rywalką- turniejową jedynką Sereną
Williams. Mecz zakończył się wynikiem 2:6, 4:6. To była już
druga porażka naszej tenisistki, która była podsumowaniem sezonu w turnieju
WTA Championships rozgrywanym w Stambule. Ta rywalizacja oznacza, ze
szanse Radwańskiej na awans do półfinału spadły do minimum.
Polka
musiałaby w dwóch setach pokonać Niemkę Angelique Kerber i liczyć
na to, że wygra ona w dwóch setach z Petrą Kvitovą.
Moim
zdaniem mecz był na niezłym poziomie, Agnieszka walczyła dzielnie,
wiec nie można narzekać. Serena jest poza wszystkimi tenisistkami. Agnieszka grała kombinacyjnie, lecz Serena prócz wspaniałej techniki dołożyła tenis siłowy, co zadecydowało o wyniku
rozgrywki. Mimo nie korzystnego wyniku uznaję ten mecz za
interesujący i do końca trzymający w napięciu. Agnieszka nie
poddawała się do końca za co jej ogromnie dziękuję.
Dziś po godzinie osiemnastej Polka zmierzy się z Angelique Kerber. Miejmy nadzieję że tym razem Agnieszka pokaże na co ją naprawdę stać :)
