Na początek rywalizacji wybrano sprint w wykonaniu zarówno pań jak i panów. Dla nas oznaczało to wielkie emocje związane z pierwszym występem Justyny Kowalczyk w tegorocznym pucharze świata. Nasza rodaczka nas nie zawiodła pokonując w finałowym biegu kanadyjkę Kikkan Randall i Denise Hermman z Niemiec.
Największą niespodzianką zawodów niewątpliwie było odpadnięcie już w ćwierćfinałach dwóch kandydatek do zwycięstwa: norweżki Marit Bjoergen oraz Therese Johaug.
Już jutro w zawodach PŚ czeka nas bieg na 5 km stylem klasycznym. Trzymamy mocno kciuki za dobry występ Justyny! :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz